To jest stara wersja strony. Zapraszamy na nową wersję strony

oaza.plEFFATHA

Świadectwa

2 lutego 2012 r.
Domowy Kościół

Nowy początek

Rekolekcje uświadomiły nam, że nie jesteśmy zagubionymi owcami, nie jesteśmy sami, ale jest z nami Pasterz, który prowadzi nas, jeśli tylko oddamy Mu swoje życie, zaufamy i damy prowadzić się Duchowi Świętemu.

więcej

31 stycznia 2012 r.
Domowy Kościół

Każdy posiada jakiś talent

Bóg nie wzywa ludzi przygotowanych, lecz przygotowuje wezwanych.

więcej

30 września 2011 r.
Domowy Kościół

Dalej, wyżej i głębiej

Punktem zwrotnym w naszym życiu okazał się udział w rekolekcjach w Krościenku w 1983 roku. Wprawdzie nie było już wtedy ojca Blachnickiego, bo był za granicą, ale jego duch tam był i wszyscy to czuliśmy. Siostra Jadwiga potrafiła nam przekazać charyzmat Ruchu, a przede wszystkim nauczyła nas modlitwy: Namiotu Spotkania, obcowania ze Słowem Bożym na różne sposoby.

więcej

26 września 2011 r.
Domowy Kościół

Boży pomysł na dojrzałe małżeństwo

Przeżyte we Wleniu rekolekcje nie dały mi poczucia ciężaru i wykluczenia, ale uświadomiły, że w każdym wieku Bóg kocha człowieka i zawsze ma dla niego dary odpowiednie dla jego możliwości ich przyjęcia.

więcej

14 września 2011 r.
Domowy Kościół

Pan ma plan

Gdybyśmy takie rekolekcje przeżyli na początku naszego małżeństwa, to miłość między nami, ale także nasza miłość do Pana Boga byłaby o wiele głębsza. Dziękujemy Bogu za te 16 dni - warto poświęcić swój czas urlopowy na tak wielkie przeżycia.

więcej

12 września 2011 r.
Diakonia

Wszystko staje się inne

Nie jestem alkoholiczką, ani narkomanką, ani nawet nie jestem uzależniona od komputera. Jakie przełożenie ma wstrzemięźliwość od alkoholu do uzależnienia np. od Internetu? Długo nie mogłam się zdecydować na Krucjatę Wyzwolenia Człowieka. Wydawało mi się, że idea ta, słuszna 30-40 lat temu, dziś jest już nieaktualna.

więcej

7 kwietnia 2011 r.
Dzień Wspólnoty

Wielka siła

W dniach 11-12 marca 2011 r. w Ligocie Polskiej odbył się Dzień Wspólnoty, w którym uczestniczyli członkowie Domowego Kościoła z Jelcza-Laskowic i Oławy. W otoczeniu ludzi, którzy podobnie jak my, nieustannie pragną czerpać ze źródła wody żywej, z dala od spraw codziennych, jakby nieco w innym wymiarze, po raz pierwszy w taki właśnie sposób, jako cząstka tejże Wspólnoty, mieliśmy okazję doświadczyć spotkania z Panem Bogiem.

więcej


starsze>>>

Warunki owocnego dawania świadectwa o Chrystusie


Nowy początek

W Domowym Kościele jesteśmy od 1,5 roku. Do tej pory nie uczestniczyliśmy w żadnych wyjazdowych rekolekcjach czy wakacyjnych oazach. Wynikało to z kilku przyczyn. Najważniejszą był brak zrozumienia charyzmatu DK, a także tłumaczenie sobie, że starsze dzieci nie poradzą sobie bez nas, nie dostaniemy urlopu. Podobnie byłoby i tym razem, ale Opatrzność Boża i para pilotująca, Ala i Piotr, sprawili, że pojawiliśmy się na rekolekcjach w Ligocie Polskiej.

Byliśmy nowicjuszami (widoczne to było na modlitwach - nieszporach, jutrzni), ale żadna z par nie dała nam tego odczuć. Każdy dzień wypełniony był modlitwą, spotkaniem z Panem Jezusem w Eucharystii, rozważaniem tekstów Pisma Świętego, konferencjami i rozmowami w grupach. Nie zabrakło również radosnych wieczorów.

Wszystko to przygotowywało mnie i Waldka do najważniejszej (dla nas) części, a mianowicie do modlitwy i dialogu małżeńskiego. Na spotkaniach kręgu para pilotująca dokładnie przedstawiła nam, z jakich części składa się modlitwa małżeńska, jednak do tej pory nie wypełniliśmy tego zobowiązania i chyba niezbyt szybko doszłoby do tego. Teraz wiemy, że wynikało to z braku otwarcia się na siebie, z braku przebaczenia, zaniku komunikacji między nami. Przeszkody te stopniowo zaczęły zanikać. Czuliśmy, że między nami rodzi się dialog nie tylko małżeński, ale również jakaś szczególna więź z Bogiem. Pan ,,dał nam serca nowe i ducha nowego tchnął do naszego wnętrza". Zaczęły topnieć lody między nami, w sercach zagościł pokój i radość. Opadły więzy, które od lat nie pozwalały nam otwarcie rozmawiać, sprawiały, że oddalaliśmy się od siebie. Nasz dialog przebiegał tak łatwo dzięki modlitwie i obecności Jezusa. Nastąpiło oczyszczenie, poczuliśmy jedność małżeńską. Jezus napełnił nasze serca miłością "aż po brzegi". Dał nam kolejną szansę pójścia za Nim. Przypomniał, że kocha nas miłością bezwarunkową i że "bez Niego nic nie możemy uczynić".

Rekolekcje uświadomiły nam, że nie jesteśmy zagubionymi owcami, nie jesteśmy sami, ale jest z nami Pasterz, który prowadzi nas, jeśli tylko oddamy Mu swoje życie, zaufamy i damy prowadzić się Duchowi Świętemu. Jest w nas pragnienie, aby iść drogą Jezusa, aby doskonalić się w Jego nauce. Poznając charyzmat DK omawiany przez pary prowadzące konferencje zrozumieliśmy, że wypełnimy swoje powołanie w małżeństwie tylko wtedy, gdy będziemy jednością i wspólnie będziemy dążyć do świętości.

Pogubiliśmy się w życiu, ale Waldek zapytał Pana: Co mamy czynić? Jezus dał nam wskazówkę stawiając na naszej drodze ludzi, którzy pokazali nam, jak można kochać Boga i Kościół, jak odczuć bliskość Jezusa w modlitwie, we wspólnocie. Poświęcili swój czas, aby przybliżyć nam dzieło ks. Blachnickiego. Podzielili się swoimi wątpliwościami, radościami, przemyśleniami. Bardzo Wam wszystkim dziękujemy. Prosimy Was o modlitwę, aby to, co zostało zasiane, wydało obfite owoce.

Mariola i Waldemar Góralscy

www.wroclaw.oaza.pl/stara

©olp 2001- 2018 Diecezjalna Diakonia Komunikowania Społecznego Ruchu Światło-Życie we Wrocławiu