To jest stara wersja strony. Zapraszamy na nową wersję strony

oaza.plEFFATHA

Aktualności

17 kwietnia 2012

Triduum Paschalne w Ligocie

Jeżeli każdy zawodnik będzie chciał grać solo, dla siebie, drużyna przegra. To współpraca prowadzi do wygranej.

więcej

28 marca 2012

Gramy do jednej bramki

Jeżeli każdy zawodnik będzie chciał grać solo, dla siebie, drużyna przegra. To współpraca prowadzi do wygranej.

więcej

26 marca 2012

Post, modlitwa, jałmużna

Wielki Post jest czasem, w którym często rozlega się wezwanie do nawrócenia. "Post, modlitwa, jałmużna" - słyszymy nie raz (i nie tylko) z ambony. Warto byłoby jednak podjąć wysiłek rezygnacji z siebie nie tylko na czas tych 40 dni.

więcej

21 marca 2012

Wielkopostny Dzień Wspólnoty - Zespół I, Wrocław

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć i wysłuchania katechezy.

więcej

21 marca 2012

Wielkopostny Dzień Wspólnoty - Zespół II, Wrocław

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć i wysłuchania katechezy.

więcej

21 marca 2012

Ziarno

Trzebnickie rekolekcje wielkopostne Oazy młodzieżowej z Jelcza-Laskowic i Oleśnicy.

więcej

25 lutego 2012

Relacja ze spotkania Diakonii Liturgicznej

Styczniowe spotkanie Diecezjalnej Diakonii Liturgicznej było w całości poświęcone dzieleniu się na temat naszej formacji liturgicznej, naszych oczekiwań i potrzeb w tym zakresie. Efektem tej "burzy mózgów" uczestników spotkania jest pomysł na nowy sposób formacji DDL.

więcej


starsze>>>

Karnawałowe tańcowanie

Zwiastuni wiosny, baron i baronowa, dwa wampiry, Chińczyk, terrorysta, kibic Śląska Wrocław, to tylko kilka z wielu pomysłowych przebrań uczestników balu karnawałowego. Na trzecią, zorganizowaną w ciągu ostatnich czterech miesięcy przez Krucjatę Wyzwolenia Człowieka, zabawę przybyło ok. 70 osób. Byli to zarówno "stali bywalcy", jak i kolejne osoby przekonane, że można się świetnie bawić bez alkoholu (zaliczam się do tej drugiej grupy :)).

Na początku balu wszyscy ustawili się do pamiątkowego zdjęcia. Uwiecznione na nim radosne uśmiechy praktycznie nie schodziły z ust do końca zabawy. Wielkie zaangażowanie wodzirejów i skoczna muzyka sprawiały, że szkoda było siedzieć przy stole. Nogi same rwały się do tańca. A było z czego wybierać. Po spokojnym walczyku przychodził czas na oberki, taniec żydowski czy swing w uliczce. Nie mogło zabraknąć niezastąpionego belgijskiego. Inauguracyjnym tańcem był oczywiście uroczysty polonez.

Mimo mroźnej nocy, na sali panowała gorąca atmosfera. Nie zabrakło też odrobiny tajemniczości - niektórzy uczestnicy uzupełnili swoje przebrania barwnymi maskami. Po chwilach szaleństwa na parkiecie można było odpocząć przy stole, napić się ciepłej herbaty, kawy lub soku. W połowie zabawy przyszedł czas na uzupełnienie sił za pomocą sałatkowego poczęstunku.

Muszę przyznać, że kiedy rodzice zachęcali mnie do uczestnictwa w balu, zgodziłam się prawie natychmiast, ale cały czas zastanawiałam się, czy będę potrafiła się na nim odnaleźć wśród tylu nieznanych mi ludzi. Jednak radosna atmosfera i zabawy znane ze studenckich imprez w duszpasterstwie akademickim sprawiły, że byłam trochę rozczarowana, kiedy okazało się, że bal powoli dobiega końca. Z pewnością przyjdę na następny, jeżeli tylko będę miała okazję.

Katarzyna

www.wroclaw.oaza.pl/stara

©olp 2001-2012 Diecezjalna Diakonia Komunikowania Społecznego Ruchu Światło-Życie we Wrocławiu